Samo zdrowie, czyli oleje tłoczone na zimno

W ciągu ostatnich kilkunastu lat znacząco wzrosła świadomość znaczenia prawidłowej diety. Zrozumieliśmy, że w ogromnym stopniu właśnie prawidłowa i zbilansowana dieta odpowiada za nasze samopoczucie, komfort ‘bycia sobą’, ale przede wszystkim zdrowie. Powoli uczymy się, że naszym najlepszym sprzymierzeńcem jest żywność w swojej najczystszej postaci, a jeżeli musi już być przetwarzana, to aby jak najmniej technologii ingerowało w proces powstawania ostatecznego produktu. Do grupy produktów żywnościowych, które powinny znaleźć się na stałe w naszej codziennej diecie, należą z pewnością wszelkie oleje tłoczone na zimno.

Oleje tłoczone w wysokiej temperaturze

Oleje tłoczone na zimno to produkt spożywczy znacząco różniący się od tych, które kupujemy w supermarketach. Różnica polega na odmiennym procesie produkcji, którego głównym czynnikiem jest temperatura.

Podczas produkcji olejów tłoczonych na zimno na żadnym etapie wytwarzania temperatura oddziałująca na surowiec nie może przekroczyć 40-50ºC. Natomiast oleje dostępne powszechnie na sklepowych półkach wymagają temperatury aż do 160ºC i dodatkowo przechodzą proces rafinacji, oczyszczenia, do którego również niezbędna jest wysoka temperatura dochodząca nawet do 300ºC.

Proces rafinacji surowca pozbawia ostateczny produkt wielu właściwości zdrowotnych i utrwala neutralny, obojętny smak.  Dzięki niemu olej dostępny w sklepach ma znacząco dłuższy okres przydatności do spożycia, ale jest pozbawiony walorów smakowych.

Oleje tłoczone na zimno

Oleje tłoczone na zimno zachowują właściwości smakowe oraz zdrowotne, a przede wszystkim zawierają;

  • nienasycone kwasy tłuszczowe
  • wielonienasycone kwasy tłuszczowe
  • kwasy omega-6
  • kwasy omega-3

Nienasycone kwasy tłuszczowe muszą być dostarczane organizmowi z zewnątrz, nie potrafimy bowiem syntetyzować je w sposób naturalny. Oleje tłoczone na zimno to doskonały sposób zaopatrywania organizmu w te niezbędne substancje, zwłaszcza, że oleje roślinne są o wiele bardziej cenne i wartościowe dla człowieka niż tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.

Oleje tłoczone na zimno w kuchni

Oleje tłoczone na zimno nie powinny być stosowane do obróbki termicznej żywności, czyli nie powinno się na nich smażyć, czy gotować. Natomiast doskonale sprawdzają się jako dodatki do wszelkich dań na ciepło, zastępując tym samym, przynajmniej w polskiej kuchni, popularne masło. Tego typu oleje stanowią świetny dodatek do sałatek, warzyw czy pieczywa. Niektóre z nich z powodzeniem można dodawać do ciast i deserów, wzbogacając w ten sposób słodki smak.

Miód organiczny

Miód organiczny to nic innego tylko naturalny miód, bez dodatku cukru. Jest najsmaczniejszy i najzdrowszy. Traci on swoje właściwości pod wpływem podgrzewania, już temperatura powyżej 40 stopni C, przyczynia się do utraty ważnych składników.

Miód organiczny – cechy charakterystyczne

Prawdziwy miód ma na początku naturalny bardzo słodki smak (ale zależy to głównie od konkretnego typu miodu), po chwili jednak wyczuwa się delikatną cierpkość, a nawet uczucie drapania w gardle. Ponadto po pewnym czasie miód sam się krystalizuje, nawet szczelnie zamknięty w słoiku. Jeżeli chce się go upłynnić, należy go włożyć razem ze słoikiem do ciepłej wody o temperaturze około 22-25 stopni, wtedy przybierze on swoją pierwotną postać. Miód może mieć różny stopień dojrzałości i w zależności, kiedy pszczelarz pobierze go z pasieki, wcześniej lub później uzyskuje odpowiednią gęstość. Dojrzały jest dużo bardziej zawiesisty niż ten, który był trzymany w ulu krócej niż 5 dni.

Najczęściej występujące rodzaje miodów to:

  • wielokwiatowy,
  • lipowy,
  • akacjowy,
  • eukaliptusowy.

Smak i kolor wielokwiatowego mogą się zmieniać w zależności od tego, jakie kwiaty kwitły w czasie zbiorów przez pszczoły. Wiosenne kwiaty dają miód jaśniejszy i łagodniejszy, natomiast ciemniejszy i bardziej wyrazisty daje jesienna pora. Pierwszy polecany jest do spożywania w przypadku braku energii, ponieważ naturalnie pobudza organizm. Drugi zaś jest pomocą przy leczeniu przeziębień, ponieważ zawiera więcej enzymów i biopierwiastków, które wspierają walkę z infekcją dróg oddechowych.

Jaki miód wybrać?

Miód lipowy jest jasny, słomkowy, delikatnie pachnący kwiatami, ma lekko ostry smak, lekko szczypie w język. Wzmacnia układ odpornościowy, również pomaga walczyć z infekcjami, dlatego warto go jeść w okresie, kiedy zagraża przeziębienie lub grypa. Pomoże też w ukojeniu nerwów, ponieważ jedzony regularnie poprawia nastrój, uspokaja i łagodzi stres.

Akacjowy jest delikatnie słodki z odrobinę kwaskowatą nutką, jego struktura jest raczej kremowa, prawie biała. Zawiera bardzo dużo enzymów, pierwiastków śladowych i minerałów oraz witaminy C i z grupy B (biotynę, PP). Wzmacnia odporność, poprawia trawienie, działa oczyszczająco, łagodzi bóle gardła. Sprawdza się w kosmetyce jako maseczki do ciała i włosów.

Eukaliptusowy ma bursztynowy kolor i wyrazisty kwiatowy zapach, w smaku nieco przypomina lukrecję. Warto go jeść w przypadku schorzenia górnych dróg oddechowych, działa wykrztuśnie i antyseptycznie, łagodzi objawy astmy oraz ból gardła i krtani.

Wśród miodów organicznych popularny jest też rzepakowy, który trochę przypomina smalec, a także wrzosowy, gryczany, mniszkowy i wiele innych odmian, związanych z sezonowością polskich upraw. Jest niezastąpiony w kuchni, przydaje się do deserów, a nawet do mięsnych dań, tylko wskazane jest, aby poddawać go jak najniższej obróbce cieplnej.

Do czego służy kiełkownica?

Kiełkownica jest bardzo prosta, przyjemna, a także łatwa w obsłudze. Nie wszyscy jednak jeszcze mieli do czynienia z tym produktem. W jaki sposób powinno się zatem uprawiać kiełki?

Przygotowanie kiełkownicy

Kiełkownica jest gotowa do użycia praktycznie zaraz po wyjęciu z opakowania. Należy jednak koniecznie pamiętać, by przed pierwszym użyciem dokładnie umyć produkt. Nie jest rekomendowane wykonanie tej czynności w zmywarce. Niektóre kiełkownice będą posiadały nawet trzy półki, dzięki czemu można wysiać trzy różne rodzaje nasion na kiełki. Na najniższym poziomie w zdecydowanej większości przypadków będzie znajdował się zbiornik, w którym będzie zbierała się woda pochodząca z podlewanych nasion.

Wysiew oraz uprawa nasion

Zdecydowaną większość kiełków nie trzeba dodatkowo przygotować przed wysianiem. Występuje jednak kilka rodzajów, którym rekomendowana jest pomoc. Świetnym przykładem mogą być nasiona cebuli, które charakteryzują się stosunkowo twardą łupiną. Warto wiedzieć, że w normalnych warunkach kiełkowanie w ich wypadku rozpocznie się zdecydowanie później w porównaniu do nasion rzodkiewki. Pomóc może w takim przypadku zamrożenie nasion jeszcze przed ostatecznym ich wysianiem. Rezultatem powinno być lekkie skruszenie łupiny. W ten sposób zdecydowanie łatwiej ona pęknie, a nasiono będzie już w pełni gotowe do rozpoczęcia kiełkowania. Umożliwi to na znacznie szybsze otrzymanie kiełków. Nasiona trzeba rozsypać równomiernie na półce. Kolejną istotną kwestią jest umiejscowienie syfonów. Syfony poszczególnych półek nie mogą znajdować się bezpośrednio nad sobą.

Jeżeli kiełkownica zostnie ustawiona, a nasiona wsypane, można wlać do produktu chłodną wodę. Będzie ona przelewała się z półki na półkę za pomocą syfonów. W momencie, gdy cała woda spłynie do najniżej umiejscowionego zbiornika, należy ją wylać. Rekomendowane jest podlewanie kiełków dwa razy dziennie, aż do wykiełkowania. Wtedy można podlewać raz dziennie.

Jakie ewentualne problemy mogą wystąpić?

W jaki sposób powinno się uprawiać kiełki kiełkownicy w celu uniknięcia ewentualnych problemów? Może dojść do sytuacji, że woda nie będzie spływała z jednej albo nawet dwóch półek. Będzie to spowodowane faktem, że bardzo małe nasiona np. wiesiołka dostaną się do syfonu, a następnie go zatkają. W celu rozwiązania takiego problemu należy wyjąć czerwony syfon z właściwej półki kiełkownicy. Następnie koniecznie trzeba usunąć z niego nasionka blokujące odpływ wody.

Kolejnym problemem, jaki może wystąpić będzie pleśnienie kiełków albo nasion. W zdecydowanej większości przypadków będzie to spowodowane niewłaściwym umiejscowieniem kiełkownicy. Nie jest bowiem rekomendowane stawianie produktu na pełnym słońcu. Kiełkownica nie może również być postawiona w zacienionym miejscu, co może sprawić, że kiełki będą pleśnieć. W momencie, gdy wszystkie kiełki z kiełkownicy zostaną wyjedzone, należy bardzo dokładnie opłukać, a także wysuszyć wszystkie części produktu. Następnie można bez problemu siać kolejną partię.